Redaktor naczelny:
Zbigniew Joachimiak

Sekretarz redakcji:
Karolina Zdanowicz

Redakcja:
Marta Fox,
Maria Jentys-Borelowska,
Jerzy Suchanek,
Andrzej Wołosewicz,
Bogusław Żyłko

Dział tekstów:
Agata Foltyn

Skład i łamanie:
BALTOX Artur Rogowski




  • Marek Wawrzkiewicz - Wspomnienie
  • Alina Kietrys rozmawia z dyr.Teatru Nowego w Poznaniu P.Kruszczyńskim
  • Katarzyna Kurdej - teatr
  • Maria Jentys-Borelowska - Dzieje i Teksty
  • Jurij Łotman - Esej- Tłumaczenie
  • Katarzyna Korczak - Repoertaż
Numer 1 (50) 2016

Marek Wawrzkiewicz
Czytelnictwo, a wujek Władek Inspiracją niniejszego tekstu jest informacja, że tylko a wujek Władek niespełna czterdzieści procent naszego oświeconego społeczeństwa wzięło do rąk w ubiegłym jakąkolwiek książkę .Biorąc na klatę tę katastrofę, do której przyczyniłem się pisząc własne książki ( a to poczucie winy narasta we mnie z każdym dniem), oświadczam, że częściowo jest temu winien wujek Władek, który wiele lat przed śmiercią przestał czytać. Choć częściowo jest usprawiedliwiony. Wola boska, jak się mówiło, i skrzypce. Do tej pory nie wiem skąd te skrzypce.
Najmłodsza siostra mojego ojca, Maria, de domo Wawrzkiewicz, wyszła za mąż za Władysława Wawrzkiewicza. Nie byli ze sobą w żadnym stopniu spokrewnieni, to nazwisko w południowo wschodniej Polsce było ( i jest) dość pospolite, czego najlepszym dowodem sam jestem. Ale do rzeczy.
Piotr Gajda
Czy na światło każą panu coś dopłacać? Zapomniany tomik wierszy sprzed prawie pięćdziesięciu lat (napisać, że przez świat byłoby ogromnym nadużyciem). Pół wieku w literaturze to szmat czasu. Autorzy, na których nigdy się nie poznano w nieco melodramatyczny sposób współtworzą areopag z demencją. Żadne tam polis, omówione, opisane i skatalogowane przez naukę; ich skromny udział zamyka się w drobnym epizodzie jaki nigdy nie doczekał się wzmianki, która miałaby szansę zainteresować także i współczesnych. Natomiast dzieło przetrwa, odnalezione w dalekiej przyszłości w szafie pośród sterty nieaktualnych materiałów reklamowych i brudnopisów, których nie pozbyto się we właściwej chwili tylko dlatego, że po prostu o nich zapomniano. Danina dla moli żerujących w skupiskach starego papieru. Odkryte przy okazji przeprowadzki związanej z gruntowną reorganizacją, przeprowadzaną przez nową ekipę, która po wygranych wyborach zmieniła tę starą a przy okazji zmieniała i resztę rzeczy, żeby wszystko było inaczej gdyż każda władza robi zawsze to samo: dzieli i rządzi. Trzeba przyznać, że i tak miało wyjątkowe szczęście. Natknął się na nie urzędnik, przypadkowo także i poeta, nie trafiło więc na stertę śmieci, lecz do jego kieszeni. Teraz jako artefakt – wyraziciel daremności literatury, która z góry bywa skazana na rozgwar życia monotonny (za Puszkinem), zaś w najlepszym przypadku na świat (który) pójdzie swoją drogą (za Asnykiem) – powróciło jakby z zaświatów.
Stale współpracują:
Anna Frajlich,
Piotr Goszczycki,
Artur D. Liskowacki,
ks. Janusz A. Kobierski,
Adam Majewski,
Grzegorz Musiał,
Jerzy Niesiobędzki,
ks. Jan Sochoń,
Leszek Szaruga,
Olga Śmiechowicz,
Roman Warszewski,
Marek Wawrzkiewicz,
Krystyna Śmiechowicz,
Zofia Beszczyńska,
Sławomir Majewski,
Leszek Żuliński
Dofinansowano ze środków Samorządu Województwa Pomorskiego



Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Numer 1 (50) 2016
                    Pobierz PDF»
Numer 4 (49) 2015
                    Pobierz PDF»
Numer 3 (48) 2015
                    Pobierz PDF»
Literatura